Malarstwo a fotografia

Aktywność artystyczna towarzyszy człowiekowi od dziesiątek tysięcy lat. Od początku dominowały sztuki wizualne. Wzrok jest dla nas najważniejszym zmysłem, ponieważ jego rola była zasadnicza dla przetrwania. Już najstarsi przedstawiciele naszego gatunku rysowali na ścianach jaskiń sceny polowań. Z czasem wraz z rozwojem cywilizacji wykształciło się malarstwo artystyczne w znanej nam dziś postaci. Następnie dzięki rozwojowi techniki przyszedł czas na fotografię. Co ciekawe to właśnie dzięki malarstwu fotografia w ogóle mogła powstać, bowiem w starożytności greccy artyści odkryli camerę obscurę będąca praprzodkiem aparatu fotograficznego. Fotografia nie pozostała mi dłużna, bowiem malarze zyskali nowe źródło inspiracji. Na przykład rozmyte i niedoskonałe zdjęcia wywarły duży wpływ na impresonistów.

Kontakt ze sztuką uszlachetnia duszę człowieka.

Malarstwo jest jedną z najstarszych dziedzin sztuki. Rysunki były tworzone przez człowieka już w czasach prehistorycznych. Z tego względu, malarze mają za sobą tysiące lat doświadczeń oraz dziedzictwa, które kształtuje ich artystyczną duszę. Malarzem nie można stać się z dnia na dzień. Trzeba się z tym urodzić, mieć artystyczny zmysł, talent, którego nie można się nauczyć w żadnej akademii czy szkole. Jednocześnie odpowiednio ukształtowana dusza na przestrzeni całego życia i przebytych doświadczeń ma wpływ na to, jakie dzieła są tworzone. Malarstwo artystyczne uszlachetnia duszę człowieka. Artyści poprzez obrazy chcą nam przekazać różne emocje, sprawić, że zaczniemy się zastanawiać nad jakimś aspektem życia. Kontakt z taką sztuką pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie i wewnętrzny spokój.